poniedziałek, 20 listopada 2017

Błędy pielęgnacyjne, które być może popełniasz


Martwi Cię kondycja Twojej skóry? Wszystkie kremy dobierasz po omacku albo wierzysz w każde słowo pani konsultantki? A może po prostu nigdy nie wgłębiałaś się w temat świadomej pielęgnacji? W tym poście wskażę najczęstsze błędy, które warto byłoby wyeliminować.

1. Demakijaż to nie oczyszczanie.
De - makijaż to nic innego jak usuwanie makijażu. Oczyszczanie to odrębny proces, który polega na "umyciu" skóry, pozbyciu się z niej zanieczyszczeń, resztek sebum, tego, co zalega w porach. Wykonuje się go po demakijażu (o ile używasz kosmetyków kolorowych na co dzień). Do oczyszczania używać można przeróżnych produktów: olejów, pianek, żeli. Wszystko zależy tak naprawdę od osobistych preferencji. Czemu oczyszczanie jest tak ważne? A jaki ma sens położenie obrusa na obklejony resztkami jedzenia stół? No właśnie.


2. Kosmetyki nie dla Twojej cery.
Poznanie swojej skóry to nie lada wyzwanie. Potrzeba wielu lat obserwacji, by poznać, w jaki sposób funkcjonuje. To lata, podczas których niejednokrotnie się sparzymy i popełnimy wiele gaf. Ważne jest, by się nie poddawać, czekać i notować w głowie. Zauważyłam, że bardzo często dobieramy produkty, które najzwyczajniej nie współgrają z naszą skórą. Przykłady? Skóra silnie przetłuszczająca się nie musi być skórą tłustą. Może po prostu broni się kolejną warstwą tłuszczu, bo wysuszasz ją matującymi kremami, tonikami z alkoholem albo żelami z silnymi środkami czyszczącymi? A z drugiej strony, jeśli boki Twojej skóry są zwykle ściągnięte i wręcz odpada z nich skóra, nie oznacza, że skóra jest sucha. Może być okresowo przesuszona, a może być mieszana. Pamiętaj, obserwacja i cierpliwość są najważniejsze!


3. Brak złuszczania martwego naskórka.
Skóra potrzebuje peelingu! Wyobraź sobie, że przecież skóra żyje, odczuwa, odnawia się. Jest cały czas w ruchu. Nic dziwnego, że na skórze, która od miesięcy nie widziała peelingu, znajduje się mnóstwo zaskórników. Zanieczyszczenia, martwy naskórek, łój nie mają ujścia, zostają. Sama nie namawiam do stosowania peelingów mechanicznych - tak naprawdę niewiele osób może sobie na nie pozwolić ze względu na naczynka, delikatną strukturę skóry, wypryski. Polecam stosowanie tych enzymatycznych albo chemicznych, które przy systematycznym używaniu z głową dadzą niesamowite rezultaty i rozprawią się nie tylko z niespodziankami, ale także przebarwieniami, których nie możesz pozbyć się od lat!


4. Stosowanie zbyt agresywnych kosmetyków (w tym nadmierne złuszczanie).
Skóra też ma jakieś granice i nie lubi być męczona. Jeśli 4 razy w tygodniu fundujesz jej peeling drobnoziarnisty albo tonik z kwasami, uwierz, że w końcu się zbuntuje i stanie się nadreaktywna. Białe krostki, zaczerwienienie, pieczenie to będzie Twój codzienny ból, ponieważ naskórek nie ma czasu, by się zregenerować, a to jest niesłychanie ważne. Raz wypracowana nadwrażliwość będzie bardzo trudna do ogarnięcia. Pamiętaj, lepiej zapobiegać, niż leczyć!


5. Zbyt mało wody.
Woda to życie i z wody w większości się składamy. Wiem, że powtarzają to od najmłodszych lat, ale przewlekłe odwodnienie w końcu da o sobie znać w postaci podkrążonych oczu, przesuszonej skóry, czy nowych przebarwień i zmarszczek. Taka skóra posiada słabszą ochronę i w związku z tym dużo łatwiej reaguje na czynniki zewnętrzne. Objawia się to wysypkami, niedoskonałościami oraz podrażnieniami. Tworzymy błędne koło, z którego nie tak łatwo będzie wyjść. Pamiętaj, półtora litra wody na dzień, a skóra Ci się odwdzięczy!


Takich przewinień mogłabym znaleźć co najmniej kilkanaście, ale te są według mnie najbardziej powszechne, a kobiety niekoniecznie świadome następstw, jakie ze sobą niosą. Skóra się regeneruje, to fakt, ale nie żyje ona swoim życiem. Jest powiązana interakcjami z całym organizmem i dopiero, gdy jako całość jesteśmy zdrowi, ona także jest. Z drugiej strony - nie można generalizować. Każdy z nas jest inny i każdy wymaga podejścia indywidualnego, dlatego wypryski u mnie mogą być wynikiem czegoś kompletnie innego, niż u Ciebie. Jeszcze raz apeluję o obserwację i cierpliwość!

Kto przyzna się do swoich grzeszków, które mogą znacząco wpływać na kondycję skóry? A kto jest bez winy? Co dla Ciebie jest największym przewinieniem?
utf