środa, 9 sierpnia 2017

Relax, take it easy


Nie masz wrażenia, że większość czasu biegamy, gonimy, nie zastanawiamy się nad niczym? Byleby pędzić do przodu, zdobywać jak najwięcej, posiadać tyle, ile się da... Okres wakacyjny to idealna chwila na zastanowienie się nad tak zwanym sensem, na wyciszenie się, złapanie nowej energii do działania i rozpoczęcie życia na sto procent!

Jest lato. Może pogoda nie jest jakaś szalenie cudowna, ale nie taka zła. Można chodzić bez kurtek, dłużej jest jasno, słońce zwykle zza chmurki wychodzi, ptaki ćwierkają, świerszcze dają o sobie znać, a wieczorem można podziwiać gwiazdy na niebie.

Zastanów się. Ile razy zwracasz uwagę na takie drobne rzeczy? Cieszysz się zachodzącym słońcem, które tworzy na niebie piękne przedstawienie? Potrafisz zatrzymać się, by spojrzeć na szalejące między kwiatami motyle?


Bo wiesz. Takie drobne chwile są bardzo ważne. Pomiędzy jednym, a drugim awansem, pójściem do pracy, kolejnym szopingiem i dodaniem zdjęcia na Insta jest życie. Tak wiele osób nie zauważa tego. Brnie do przodu. A później? Później jest samotność, bezsens, depresja... Bo nie wierzę, że po kilku latach gonienia za posiadaniem cudownych ubrań tak samo ucieszy Cię kolejna znów sukienka, czy bluzka. To monotonia, abstrakcja.

Wiesz jak bardzo lubię robić NIC? Tzn. żeby była jasność. Nie takie zwykłe nic. Moim NIC jest pójście na spacer, zrelaksowanie się w wannie pełnej bąbelków, fotografowanie, malowanie kogoś, siedzenie z bliskimi, czy wpierdzielanie gofra z bitą śmietaną. Robienie czegoś, co sprawia mi radość, kiedy oddaję się danej czynności bez efektu zmęczenia, kiedy po prostu jestem i czuję.



Może nie jest to rzecz prosta, bo życie też nie jest łatwe, ale trzeba się tego nauczyć. I czerpać radości, ile się da!

Jaki to ma związek z tematyką beauty? Już tłumaczę. Kiedy osiągamy stan błogiego relaksu, radości, nasz organizm ma się lepiej. Wydzielamy więcej pozytywnych związków, za czym idzie wolniejsze starzenie się i pozytywny wpływ na szeroko rozumiane zdrowie. A jeśli jesteśmy zdrowi, to łatwiej nam myśleć pozytywnie. No, a jeśli myślimy pozytywnie, to też piękniejsi się stajemy. Naprawdę! Wiesz jak wiele problemów skórnych ma swój zalążek własnie w negatywnym myśleniu i stresie? To wszystko jest jedną, ogromną spiralą zależności.


Nie będę pouczać, bo nie od tego tu jestem. Chcę jedynie zwrócić uwagę na ważny w naszych czasach problem. Sama poniekąd przez długi, długi czas zakleszczyłam się w pułapce XXI wieku, ale powoli udaje mi się z niej uwolnić. I uwierz, żyje mi się z tym o wiele lepiej! Nie ma miejsca na coś i kogoś, czego nie akceptuję, żyję w zgodzie ze sobą, łapię chwile i trzymam jak najdłużej.



A teraz Ty. Zastanów się nad sobą i swoimi emocjami. Jak często żyjesz w zgodzie z sobą? Masz czas dla siebie i bliskich? Jak się czujesz?

Post ten powstał w ramach blogerskiej akcji oznaczonej hashtagiem #wakacyjneBEAUTY, w której udział bierze 10 polskich blogerek.

Koniecznie sprawdźcie, co przygotowały dla Was dziewczyny:

PAULINA
paulinablog
AGNIESZKA
agwerblog
OLGA
apieceofally
ALICJA
kotmaale
KLAUDYNA
ekstrawagancko
ILONA & MILENA
blessthemess
PAULINA
simplistic
GOSIA
candykiller
AGNIESZKA
agnieszkabloguje

utf