czwartek, 15 czerwca 2017

Metamorfoza kobiety dojrzałej


Wiem, że ostatnio jest mnie tu bardzo mało, ale niestety: student + sesja... Jeszcze dwa egzaminy i wracam do regularnego pisania, malowania i fotografowania. Już nie mogę się doczekać! Ale żeby nie było, że przychodzę z jakąś lipą, to do obejrzenia pozostawię Cię z tym, co wzbudza zwykle największe emocje, z metamorfozą Mojej Mamy.
utf