poniedziałek, 5 grudnia 2016

#winterweek1| Przegląd świątecznych nowości Sephora


Pamiętasz tydzień szalonego blogowania o nazwie #loveyourlipsweek? Tym razem nadchodzimy, w troszkę innym składzie, z #winterweek! Dziewięć blogerek, siedem postów, dzień w dzień, wszystkie kręcące się w temacie zimy i świąt. Ażeby wprowadzić Cię w ten bajeczny klimat, pierwszy post poświęcę przepięknym nowościom marki Sephora ze świątecznej kolekcji.

Nie wiem, czy zauważyłaś, lecz Sephora nie idzie za jakimiś tam trendami. Ona sama je tworzy, ma własną filozofię. W sumie trochę tak, jak ja. Nie znajdziesz tam Mikołaja, elfów, czy typowych wstążeczek zawiniętych w kokardkę. 
W tym roku, na zimę, wszelkie foldery, bilbordy, plakaty, reklamy zdobi kobieta. Nie byle jaka. Wonderwoman - kobieta glam, silna, niezależna, wiedząca czego chce, ale też ciepła i uczuciowa. Jakie prezenty przyniosła na swoich "saniach" do perfumerii?



Różowa, pastelowa, brokatowa, połyskująca kąpiel o zapachu kwiatu bawełny... Jeny! Jakie to jest przepiękne! 



Bardzo podoba mi się wplecenie właśnie tego zapachu w limitowaną kolekcję, gdyż jest on na tyle neutralny, że przypadnie niemal każdemu do gustu, a z drugiej strony na tyle delikatny, otulający i przytłumiony, że wspaniale wprowadzi nas w świąteczną atmosferę. Wiem, iż wiele osób martwi się o ten brokat. Nic z tych rzeczy. Jest on tylko widoczny w samym kosmetyku, nie zostaje na skórze. A szkoda, pewnie wiele osób byłoby tym faktem mile zaskoczonych!

W skład perfumowanej limitki kąpielowej wchodzą m.in.: żel do kąpieli i pod prysznic, myjący krem do rąk, kulki musujące, kapsułki z kremem do kąpieli, perfumowane mydełko w kostce, czy perfumowany krem do rąk. Znajdziemy tu wszystko, czym możemy się umyć i wysmarować ciało, a później leżeć i pachnieć.


Przyznam szczerze, że wygląd kąpieli mnie zauroczył, lecz prawdziwego oczopląsu dostałam, gdy ujrzałam palety do makijażu... I nie, wcale nie te największe, lecz te skromniejsze, przypominające wszelakie kształty geometryczne, w(znów!) różowo - złotych opakowaniach. Spójrz, jaka nieziemska sztuka zagościła w moim domu.



Jestem pod wrażeniem samej jakości cieni i dopracowania kolorystycznego. Możemy stworzyć nimi pełen makijaż oka(i nie tylko - o tym zaraz), zarówno dzienny, jak i wieczorowy. 
Mając odrobinę wyobraźni, poszczególne kolory można wykorzystać również jako róż, rozświetlacz, czy produkt do brwi. Nie dajmy się zaszufladkować, wykorzystujmy produkty tak, jak tylko przyjdzie nam do głowy! Niech rządzi pomysłowość!

O, a teraz coś mało spotykanego! Cień ombre. Coś dla osób, które chcą się malować, chcą zacząć, ale nie do końca wiedzą jak ugryźć temat. Sephora wyszła nam naprzeciw i stworzyła produkt, który sam podpowiada, co i jak. 
I łopatologicznie: najjaśniejszą część cienia aplikujemy w wewnętrznym kąciku, ciemniejszą mniej więcej na środku powieki, a najciemniejszą przydymiamy sam zewnętrzny kącik, nadając makijażowi trójwymiarowości i głębi. Chwila, moment i smokey eye gotowe!



Moim kolejnym odkryciem świątecznej kolekcji jest pędzel kabuki. Nieziemsko miękki, delikatny, średnio zbity, dokładnie przycięty. Będzie idealny do przybrązowienia buzi lub oprószenia pudrem. 

Kosmetyczki... No, sama spójrz, w jaki klimat wprowadza nas w te święta Sephora. Czy to nie jest piękne? Zależnie od kąta padania, materiał odbija światło i możemy dostrzec najróżniejsze kolory widma. Czy są tu wielbicielki złota i tęczy? Jeśli tak, to musisz ją mieć!





To tylko i wyłącznie namiastka tego, co możemy namierzyć w perfumeriach.
Bardzo ważnym aspektem jest według mnie to, że tak naprawdę każdy znajdzie tu coś dla siebie(i bliskich!). Spektrum wyboru jest ogromne: od drobiazgów jak kule do wanny, czy perfumowane mydełko przez zestawy kąpielowe, do sporych rozmiarów palet makijażowych. 
Jeśli jeszcze nie widziałaś tych nowości na żywo, a masz Sephora w zasięgu ręki, polecam się do niej przejść, bo tylko do szóstego grudnia jest oferta specjalna.
Jeśli zakupisz trzy, nieprzecenione produkty marki Sephora, najtańszy zabierasz ze sobą za złotówkę! 

Jestem szczerze zdziwiona, jak bardzo wpisano się w moje gusta i estetykę. Toż to kolekcja stworzona pode mnie. Czy ktoś może utożsamić się ze mną, bo również urzekły go te delikatne, pozłocone pastele? Czekam na Twoją opinię!

A poza tym... Poza tym zapraszam do reszty moich wspaniałych koleżanek, które wzięły ze mną na swe barki #winterweek

Ala: www.kotmaale.pl
Agnieszka: www.agwerblog.pl
Paulina: www.paulinablog.pl
Agnieszka: www.agnieszkabloguje.pl
Olga: www.apieceofally.pl
Agnieszka: www.whitepraline.pl
Kasia: www.minimalniee.blogspot.com
Klaudyna: www.ekstrawagancko.blogspot.com


Dołącz do nas i pokaż swój zimowy tydzień na Instagramie, dopisując pod zdjęciem #winterweek!
utf