poniedziałek, 24 października 2016

Marc Jacobs, lakier do paznokci Enamored w odcieniu Oui!


Kiedy zobaczyłam ten kolor, przepadłam... Totalnie moje klimaty! I choć paznokcie bardzo lubię mieć pomalowane, to samo ich malowanie jest dla mnie istnym koszmarem. Zawsze się coś rozmaże, a później schnie godzinami, jeśli nie użyję wysuszacza. 
Mimo mojej niechęci, lakier Oui! zapragnęłam nosić. Na złość pogodzie za oknem! 

Przyznam szczerze, że to mój pierwszy "wysokopółkowy"(98 zł) lakier do paznokci, ale jakoś nie chciało mi się wierzyć, że zaprezentuje coś więcej, aniżeli taki za 10 zł.



Buteleczka jest kwintesencją stylu Marca Jacobsa, który stawia na elegancję i prostotę oraz, według mnie, sporej wielkości opakowania.
Pędzelek ma idealny rozmiar i kształt. Ni za duży, ni za mały. Bardzo łatwo nim operować.

Co do samego produktu - niebywały odcień fioletu z cudowną, połyskującą perłą. Pełne krycie przy drugiej warstwie, na co po cichu liczyłam. Rozprowadza się bez problemu i schnie naprawdę szybko. Chyba najszybciej z wszystkich moich dotychczasowych lakierów. 
Trwałość godna podziwu. Sześć dni bez żadnych odprysków! Jedynie krawędzie delikatnie się starły, ale naprawdę - w minimalnym stopniu, co w ogóle nie zmienia odczuć estetycznych. No, chyba że z lupą.





Przyznam szczerze - jestem zdziwiona, ale jednocześnie bardzo zadowolona z trwałości i wyglądu lakieru na moich paznokciach. Na pewno nie wykupię całej kolekcji, lecz będę miała ją na oku!



Co sądzisz o lakierach z wyższej półki? To zwykła ekstrawagancja, czy dobrze ulokowane pieniądze?
utf