niedziela, 6 marca 2016

Podkład typu cushion, Water C.C Pact, Mizon Steblanc


Dziś o podkładzie typu cushion, czyli czymś dość nowym, co powoli zasypuje europejski rynek kosmetyczny. Jako, że nowości staram się śledzić, to muszę przyznać, że tego typu produkt kusił mnie już sobą dość długo... Producenci obiecują, że będą jak druga skóra, że korzystnie wpłyną na cerę, a przy tym będą lekkie jak piórko. I co? I na swój egzemplarz jeszcze trochę poczekam...

Dlaczego? Podkład, który dostałam od sklepu Skingarden okazał się być dla mnie zbyt ciemny. Stwierdziłam jednak, że mogę pokazać Ci go na równie upierdliwej cerze, jak moja. W tym poście modelką będzie moja Mama - Jadzia.





Jaką ma cerę? Bardzo podobną do mojej. Przede wszystkim przetłuszczającą się w strefie T, naczynkową, dojrzałą. Czasem pojawia się na niej jakaś niespodzianka.

Przechodząc do konkretnego produktu. To kompakt CC marki Mizon z serii Steblanc. I pierwsze co, to muszę(!) wspomnieć o opakowaniu... Mimo, że to kurczę nie ma żadnego wpływu na użytkowanie, to jestem totalną sroką, jeśli chodzi o takie cudeńka. Jest po prostu takie ładne, że wiele razy wyciągałam je z szafki, by najzwyczajniej pooglądać. Jest ono również dość solidne, otwiera się na zatrzask i co ważne - ma możliwość wymiany wkładu z podkładem(13g), co zmniejsza koszty przy ewentualnym odkupieniu. 
W środku znajdziemy gąbeczkę do aplikacji i spore lusterko, które według mnie jest strzałem w dziesiątkę.











Odcień 23 - Natural Beige nie będzie dobrym wyborem dla bladziochów. Jeśli chodzi o mnie - noszę Bourjois Healthy Mix w odcieniu 51, najjaśniejsze(Porcelain) podkłady z Oriflame, MAC'owskie kosmetyki o kolorystyce NC15/ Light. Domniewam, że byłby to ideał na lato, kiedy to złapię trochę słonka.
Poniżej możesz zobaczyć, jak CC Pact wygląda na dłoniach moich i mojej Mamy.







Podkład najlepiej aplikować dołączoną do niego gąbką. Przynajmniej jeśli chodzi o ogólne nałożenie kosmetyku na skórę - to robi świetnie. 
Myślę jednak, że równie fajnie sprawdziłby się do tego Beauty Blender, czego osobiście nie próbowałam, ale próbowałam natomiast aplikacji pędzlem Buffing Brsuh od Real Techniques z zestawu Core Collection. Świetnie sprawdził się on w roli "wciśnięcia" kosmetyku w przynosowe pory, z czym gąbeczka sobie nie poradziła(nic dziwnego, to przecież płaska gąbka). 

Produkt aplikuje się bajecznie łatwo i szybko, a efekt? Jak druga skóra. Bardzo przypadł mi do gustu! 
Wykończenie jest dość mokre, więc jeśli wolisz coś mniej dewy, konieczne będzie przypudrowanie. CC Pact absolutnie nie podkreśla suchości, rzekłabym, że wręcz napaja skórę. Przynajmniej robi to w sposób naoczny. 
Jestem zdziwiona poziomem krycia, bo bez problemu zakrył wszelkie popękane naczynka i przebarwienia, co widać na fotografiach.
I coś, co baaaaardzo mnie cieszy - nie wzmaga świecenia się cery, więcej, trzyma w ryzach sebum przez długie godziny









Ale nie jest to produkt łatwy do fotografowania... W związku z obecnością filtra określonego jako SPF 50+, PA+++ odbija on światło lampy błyskowej, co można zobaczyć na zdjęciach. 
Czy to plus, czy minus? Zależy, czy potrzebny jest do użytku codziennego, na wielkie wyjścia, czy sesję fotograficzną ;). Ja ujmuję to mimo wszystko w formie plusa, bo ochrona przed promieniowaniem w podkładzie to fajna sprawa!





Magiczne pytanie: Komu polecam? Skoro nie ulega upierdliwym cerom, to myślę, że nie ulegnie żadnej innej. Jedyną barierą, jak wspomniałam jest kolor, bo tylko w tym jednym, jedynym odcieniu możemy dorwać go na naszym rynku. Szkoda. Liczę na to, że niebawem znajdzie się coś dla bladziochów!
Sklep Skingarden posiada w swoim asortymencie kosmetyki Mizon właśnie z serii Steblanc w zdecydowanie fajniejszych cenach, niż innych polskich sklepach - warto tam zajrzeć. Tym bardziej, że mam dla Was zniżkę. I to nie byle jaką, bo 20%! Obowiązuje ona przy zakupie powyżej 100 zł, obniża wartość produktów od ceny wyjściowej, nie obejmuje kosztów przesyłki, ważny do końca kwietnia.
KOD: okjstbl2016



utf