Strony

sobota, 15 lipca 2017

Nowości kosmetyczne minionych miesięcy - Kat von D, Vita Liberata, NYX, Marc Jacobs, MUFE, Dior


Wypadałoby odkurzyć to miejsce. Myślę, że powiew świeżości wniosą tu nowości, które przywlokły się do mnie w czerwcu i lipcu, a które chciałabym Ci pokazać. Tak naprawdę uzbierała się sama kolorówka i jeden zapach. Mimo, że pielęgnacja powoli dobija denka, to jeszcze nie rozglądam się za zamiennikami, ale wiem, iż ten czas nadchodzi nieubłaganie...

Zacznę od tego, czego już pewnie macie dość. Kat von D. Ja wiem, że już wszyscy pokazali, co dostali i opowiedzieli, że było z pompą, że pięknie, klimatycznie, ale lubię dorzucać swoje trzy grosze. Rzeczywiście. Sama konferencja miała bajkową oprawę - zamek, róże, ... Jednakże to, co rzuciło mi się w oczy, to zachowanie osób tam zaproszonych. Wszyscy nagrywali, nadawali na żywo, non stop zdjęcia, rozmowy. Ja wiem, że to ważne wydarzenie. Prawdopodobnie najważniejsza premiera kosmetyczna tego roku, ale, kurczę. Dlaczego ludzie nie potrafią przeżyć danej chwili, zatracić się w niej? Smutne to zjawisko, ale to zjawisko XXI wieku. A że ja duszą jestem z Arturem ileś lat do tyłu, to nadal przyzwyczaić się nie możemy...



Ale przechodząc do pozytywnych rzeczy! Do przetestowania dostałam same perełki: pomadki płynne w kultowych odcieniach Lolita i Exorcism, pomadkę w sztyfcie w kolorze tradycyjnej czerwieni, przepiękną paletkę do konturowania Shade and Light, pędzel do konturowania, podwójny do oczu, liner, puder rozświetlający iii... I chyba tyle. Także narzekać nie będę. Na temat pudru mam już wyrobione zdanie - piękne rozświetlenie, które koryguje wszelkie niedoskonałości i tworzy efekt photoshopa. Mimo wszystko nie pod oko. Przynajmniej nie dla mnie. Reszta kosmetyków czeka w kolejce na odpowiedni moment i na pewno niebawem pojawi się przy okazji wakacyjnych makijaży. Podejrzewam, że dla wielu z Was ważnym akcentem jest to, że kosmetyki Kat von D są całkowicie wegańskie. Zero testowania na zwierzętach, zero cierpienia. Online będą dostępne już pod koniec września, a stacjonarnie znajdziecie je w niektórych perfumeriach w październiku. Kto nie może się doczekać?! Ja ostrzę zęby na mgiełkę utrwalającą, pomadkę w odcieniu morza i podkład!



Jak już markowo lecimy, to pod lupę weźmy Vita Liberata. Producent najlepszych samoopalaczy ever! Tym razem dla siebie zostawiłam maskę nawilżająco - opalającą na noc oraz Body Blur - nowy produkt, dający efekt wodoodpornego makijażu. Nie zapomniałam o Was, bo w konkursie na moim fanpejdżu można było wygrać olejek Marula, którym zachwycałam się już rok temu w tym poście.
Za każdym razem aplikację maski przekładam na "później", ale obiecuję, że w końcu wypróbuję ją na przełomie dwóch najbliższych tygodni. W końcu kiedy mam być muśnięta słońcem? Zimą?! A Body Blur czeka na ciepłe dni... Dzień w dzień chodzę w długich spodniach i kurtce. Gdzie to lato?



To teraz może zagaję o zapachu. Dior Addict w wersji eau Fraiche to moje najnowsze, letnie odkrycie. Jest to zapach dość banalny, ale czymś mnie tam chwycił. Kompozycja owocowo - kwiatowa to dobry wybór ciepłe dni. Nie ma szans, by stworzył wokół duszącą chmurę. Wręcz przeciwnie. To jeden z najbardziej radosnych i zwiewnych zapachów, jakie znam. Niesamowicie pobudza i dodaje energii, sprawia, że myślę pozytywnie. Nie wiem, czy chodzi o grapefruit, czy granat, ale to zdecydowanie mój zapach na wiosnę i lato. Nie, żebym Izię odstawiła w kąt... Ona po prostu nie jest najlepszym wyborem w dni, gdy na termometrze widzimy więcej, niż 25 stopni. Dla jasności - nadal ją mam i nadal używam!


O palecie Ultimate od NYX myślałam od kilku tygodni... W końcu chcę poszaleć z kolorem, stworzyć coś bardziej fantazyjnego i wiem, że ona mi w tym pomoże! Jestem ciekawa, jak z jej pigmentacją, choć o to się nie martwię. Wiem, że uwielbiają ją znakomite wizażystki, a to najlepsza dla niej promocja.


Zbliżając się do końca, nie mogę nie wspomnieć o pakiecie od Marc Jacobs, który w ogóle nie jest letni, ale tak bardzo wpisuje się w moją duszę, że pieprzę to i używać będę teraz! Do przetestowania dostałam kolejne Highlinery, którymi cały czas się zachwycam. Tym razem w odcieniu przygaszonego, migoczącego granatu oraz głębokiej oliwki. Cały czas jaram się także nieziemską paletą The Vamp, której nie uchwyciłam na zdjęciach, lecz można zobaczyć ją tu. W mojej głowie powstało już na nią wiele pomysłów, a cienie w kolorze oberżyny i zieleni przyprawiają mnie o ciarki! Niezmiernie ciekawa jestem również przezroczystej konturówki do ust. Ostatnimi czasy mam problem z rozlewaniem się pomadek i błyszczyków w okolicy kącików. Szukam i szukam i wierzę, że to może być mój wybawca. Latem nie powieje również w tym momencie... Czarny lakier do paznokci? Dlaczego nie? Przecież najlepiej dobierać dodatki pod kolor swojej duszy... I muszę przyznać, że jestem nim naprawdę zafascynowana. Jedna warstwa kryje tak naprawdę wszystko. Na razie testuję go na stopach, zaraz przyjdzie czas na dłonie! I kultowy produkt - duo do konturowania w odcieniu Hi-Fi Filter. Przedstawiać chyba nie trzeba? Ostatnią perełką jest cień w kredce w odcieniu brązo - złota, takie antyczne złoto, o. Super przede wszystkim do opalonych karnacji, świetny kolor na każdy sezon, do każdej tęczówki. Ważne jest to, że cień zastyga, stając się tak naprawdę nie do ruszenia. Na oku sam robi całą robotę i nie trzeba mu więcej. Makijaż gotowy w kilka minut? Jak najbardziej! Aha! zapomniałabym o pomadce z serii Nudes w kolorze May Day oraz przepięknym, różowym błyszczyku. Błyszczyk pójdzie na pierwszy ogień!




Na zakończenie skromnie - Mist&Fix od MUFE, który niejednokrotnie wspomógł mnie w ważnych chwilach. To mgiełka, która ma za zadanie utrwalić makijaż, ale jednocześnie pozwolić skórze oddychać. Zdecydowanie przedłuża trwałość makeup'u, ale także zdejmuje pudrowość z twarzy, sprawia, że cera wygląda zdrowiej, bardziej estetycznie. Teraz można nabyć ją w mniejszym, podróżnym formacie, co zdecdyowanie polecam. Idealna do torebki!


Miało być krótko, zwięźle i na temat... A trochę tego nastukałam. To niech będzie chociaż na temat. Które z moich nowości znasz, a które chcesz bym przetestowała jako pierwsze? A może jakiś makijaż z ich użyciem?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Twoje zdanie też ma znaczenie i z chęcią je poznam :). Pamiętaj, by nie obrazić nikogo, tego nie będę tolerować.