Strony

niedziela, 6 listopada 2016

Niekonwencjonalnie - o męskim zapachu - Armani Diamonds for Men


No dobrze, a co powiesz na recenzję męskiego(tak!) zapachu? Wydaje mi się, że ta sfera jest bardzo zaniedbana, więc postaram się dorzucić swój kamyk i odrobinkę ją wspomóc. W tym poście obsmaruję jeden z moich ulubionych męskich zapachów, czyli niestety wycofany już Armani Diamonds for Men.

W kwestii męskich wód ciężko mnie przekabacić. Uwielbiam nuty cytrusowe, aromaty świeże, lekkie, otulające, ale jednocześnie podkreślające męskość. Wiem, że dla wielu osób taka zależność nie istnieje i coś, co świeże, nie może być męskie, ale to już kwestia gustu. Mój jest właśnie taki. Wysublimowany.

Diamenty poznałam całkowicie przypadkowo, w pracy, buszując po magazynie. Kiedy dwie osoby stwierdziły, że to naprawdę fajny zapach, nie mogłam przejść obok niego obojętnie. I przepadłam!

Armani Diamonds to zapach wielowymiarowy, nietuzinkowy, podkreślający charakter, ale też działający na kobiecą(a dokładniej moją) wyobraźnię. Nie bije mnie po nosie jak np. Dior Homme, ale delikatnie się do niego wkrada, by wprawić w dobry nastrój. Niby jest świeży, niby lekki, ale "kompozytor" świetnie przełamał tę zwiewność delikatną pikanterią, która nadaje osobowości.

Jaki jest mężczyzna z Diamentami?
Poza tym, że bogaty... Dobra, nie będę silić się na suche żarty. Zdecydowany, dominujący, męski, ale także opiekuńczy, zalotny, szelmowski. Niemal idealny!

W górnych nutach aromatu znajdziemy bergamotkę, nadającą świeżość, lekkość oraz drzewo gwajakowe, inaczej zwane "drzewem życia", które jest składnikiem dopieszczającym charakterność zapachu, a także dość rzadko spotykanym.
Środkowe nuty to trawa wetyweria - niesamowity, wielowymiarowy składnik! Delikatny, soczysty, cytrusowy, drzewny, ale też korzenny i skórzany. Brzmi ciekawie, prawda? Dalej, nadal po środku, znajdziemy cedr, który nadaje drzewny, kojący dla zmysłów aromat oraz pieprz syczuański, sprawiający, że Diamonds mają swój temperament.
Nuty dolne to otulające kakao, a także egzotyczna, orientalna ambra.

Jeśli chodzi o mnie, najsilniej wyczuwalnymi komponentami są drzewo gwajakowe, kakao oraz bergamotka. I naprawdę uwielbiam, kiedy w deszczowy, smutny, szary dzień Mój Mężczyzna pachnie Diamonds. To mnie uspokaja i sprawia, że... No właśnie, nie wiem, co dalej i oczekuję, zastanawiam się, rozmyślam. Wprowadza taką nutkę tajemniczości.

Jak wspomniałam wcześniej, zapach niestety jest już niedostępny w większości perfumerii, ale gdzieniegdzie, w czeluściach internetu można go jeszcze upolować. 
Dodam, że spodobał mi się na tyle, że mój tata znajdzie go pod choinką, ale ciiii. To tajemnica!

Z chęcią dowiem się, jaki męski zapach sprawia, że Ty czujesz się lepiej oraz czy takie wpisy też są tu potrzebne.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Twoje zdanie też ma znaczenie i z chęcią je poznam :). Pamiętaj, by nie obrazić nikogo, tego nie będę tolerować.