Strony

piątek, 5 sierpnia 2016

Azjo, daj się lubić #3, BHA Blackhead Power Liquid, COSRX


Oj, Azja w pełni. Azji będzie teraz bardzo dużo i mam nadzieję, że wpadniecie po uszy tak, jak i ja! Przyznam szczerze. 
Pewien czas temu sądziłam, że to są cienkie produkty. Że nic mnie nie zaskoczy, a jeśli już, to negatywnie. Się myliłam!

Produkt w tym wpisie to coś dla osób z trądzikiem, wypryskami, przetłuszczającą się cerą, ale także buzią suchą i odwodnioną, ponieważ działa globalnie.
Co mam na myśli pisząc globalnie? Hmm... Szuka problemu w skórze, na który ma zadziałać i po prostu to robi.
Brzmi fajnie, prawda? Zapoznaj się z emulsją BHA Blackhead Power Liquid marki COSRX(czyli jak to mówi Mój Artur: kosinus od R(x), taki żarcik). 





Producent opisuje ten kosmetyk jako zwalczacz wągrów, zaskórników i pogromca sebum, a także świetny nawilżacz. Jeśli chodzi o sebum - nie zauważyłam różnicy. A szkoda. Natomiast reszta obietnic zdecydowanie i definitywnie pokrywa się z tym, co produkt czyni na moim licu!

Po pierwsze: emulsja, lotion, czy jakkolwiek niesamowicie nawilża skórę i jest to działanie dogłębne. Po drugie: aktywnie walczy z niedoskonałościami, zlikwidowała je niemal całkowicie. Po trzecie: nałożona pod krem/ serum pozwala mu jeszcze głębiej wniknąć w skórę i silniej zadziałać. Po czwarte: wystarczy ziarenko grochu, by pokryć całą twarz. Jest niesamowicie wydajna! Po piąte: nie powoduje zaczerwienienia cery, czego się obawiałam. Dzięki temu bez problemu można zaaplikować ją na dzień, pod makijaż, lecz należy pamiętać wtedy o ochronie przeciwsłonecznej. 



Dobra, nie będę już tak wymieniać! 
Co jeszcze urzekło mnie w produkcie? Nie ma zapachu. To daje mi pewność, że skład jest jak najbardziej prosty(co widać na załączonym obrazku) i nie muszę obawiać się o dziwne reakcje ze strony mojego ciała. 
Poza tym, to produkt uniwersalny. Można stosować go na całe ciało, w zależności czego potrzebujemy. 



Wchłania się bardzo szybko, ciuteńkę się lepi, ale nie jest wyczuwalny na buzi, co bardzo doceniam. Jestem osobą, która wyczuwa na skórze każdą nadprogramową warstwę. Tu tego nie ma. No i jak sama nazwa mówi: to konsystencja lejąca. Ale dzięki temu możemy aplikować ją albo samymi dłońmi albo wacikiem. Jak kto woli!





Emulsja z kwasem salicylowym sprawiła, że mam ochotę wypróbować również jej rodzinkę. A nie ma to, czy tamto, jest ona spora: KLIK.

Jeśli nic nie jest w stanie dogłębnie nawilżyć Twojej cery, jeśli zmagasz się z zaskórnikami, wypryskami, Twoja skóra jest zanieczyszczona... Sięgaj po BHA Blackhead Power Liquid! Serio, serio! 
Bo tak sobie myślę, że wiele z nas przywykło do tego, że jeśli coś ma walczyć z zaskórnikami, to będzie wysuszało. Szczerze? Sama tkwiłam w tym przekonaniu do momentu odkrycia produktów z kwasami. I wiedz, że nie ma nic bardziej mylnego. Kwasy to siła.



Mój egzemplarz pochodzi ze sklepu BB Cosmetic i z czystym sumieniem sklep mogę polecić. Dlaczego? M. in. dlatego, że trzeciego dnia od nadania zawiniątko było już u mnie. Dosłownie opadła mi szczena... Poza tym produkty były zapakowane bardzo starannie. Dodam także, że do każdego zamówienia dołączane są naprawdę spore próbki, a wysyłka jest darmowa. Kontakt z obsługą klienta? Niemal natychmiastowy! I nie, nie piszę tego dlatego, że ze sklepem współpracuję, ale jeśli czytasz mnie dłużej, to z pewnością o tym wiesz. Zawsze walę prosto z mostu. TU znajdziesz więcej informacji na temat wysyłki oraz możliwych jej form. 

A tu jeszcze kod -8%("BXAGUM7I82YV5")* na zakupy. Żeby taniej było! Enjoy!



I jak? Azja też Cię wciąga?
*PS. Kod ważny jest do końca września.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Twoje zdanie też ma znaczenie i z chęcią je poznam :). Pamiętaj, by nie obrazić nikogo, tego nie będę tolerować.