Strony

wtorek, 7 czerwca 2016

One brand eye makeup, czyli MAC Purple Times Nine w akcji


Ostatnio tyle się u mnie dzieje, że nie wiem, gdzie łapy wsadzić. A jak nie wiesz, gdzie je wsadzić, to wsadź je... w kosmetyki! Właśnie w ten sposób powstał makijaż, który prezentuję w tym poście :).

Dość już miałam tych wszelakich brązów.
A może źle piszę... Zdecydowanie nigdy nie mam ich dość, ale miałam ochotę na coś(wreszcie!) innego, nowego. Ze względu na to, że jestem zielonooka i znam kilka dziewcząt właśnie o takich oczach, a później jeszcze stwierdziłam, że do brązowych też będzie pasował fiolet - zakupiłam paletkę Purple Times Nine marki MAC.




Kiedy wzięłam ją do ręki, szczerze mówiąc, nie miałam pojęcia, co ja w ogóle chcę z nią zrobić. W sumie często tak mam. Lubię iść na żywioł. I chyba się opłaciło!

Ten "purple look" przypomina mi o karnawale, jakimś odjazdowym festiwalu, czy szalonej imprezie. Niby mocny, ale mimo wszystko dziewczęcy, podkreślający tęczówkę oka, zabawny, figlarny i mogłabym tak wymieniać...



Do wykonania makijażu oka użyłam niemal samych cieni właśnie z MACowej paletki. I tu uwaga - w takich paletkach brak cielistego beżu to dla mnie zbrodnia... Wiem, że część osób woli inny odcień(co też marka tu zrobiła), coś ciekawszego, ale fajnie byłoby wziąć na wyjazd jedną paletkę i chrzanić jakieś pojedyncze niedobitki. Lubię minimalizm, szczególnie w rozjazdach.



Jeżeli chodzi o makijaż twarzy, to w roli podkładu użyłam kremu BB od Mizon z serii Steblanc(wymieszane odcienie 01 oraz 03). Fajne krycie i wykończenie a la druga skóra gwarantowane! Całość utrwaliłam pudrem Mineralize(odcień Light) od MAC. Buzię przybrązowiłam brązerem Kiko z kolekcji Beach Babe(03), a młodzieńczy blask zasponsorował nam rozświetlacz Beam of Light tej samej marki w odcieniu 01.





Rzęsy pomalowane są moją ulubioną maskarą, czyli Loreal So Couture, a brwi cieniem z paletki Semi Sweet od Too Faced(Truffled).



Usta to mieszanka pomadek MAC(Diva), Avon(Uptown Pink) oraz MAC z serii Mineralize(Posh Tone).



W roli modelki wystąpiła pewnie już Ci znana Lady Amarena. Dziękuję za użyczenie buźki!

Koniecznie daj znać, czy makijaż przypadł Ci do gustu i z czym Ci się kojarzy :)!
Do następnego! 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Twoje zdanie też ma znaczenie i z chęcią je poznam :). Pamiętaj, by nie obrazić nikogo, tego nie będę tolerować.