Strony

wtorek, 28 czerwca 2016

Przydymione fiolety


Kolejny fioletowy makijaż za mną. Wczoraj gościłam u siebie Madzię, która zechciała poddać się moim pędzlom i aparatowi. Ciekaw jesteś, co z tego wyszło? Obejrzyj całość :).

Kiedy zobaczyłam ją, od razu wiedziałam, że w ruch muszą pójść fiolety! Po prostu są dla Magdy stworzone!
Po pierwsze - pasują do włosów(nie wiem, po prostu tak podpowiada mi moje oko!), po drugie - do karnacji, po trzecie - do oczu. Czy też to widzisz?




W tym makijażu nie kierowałam się żadną marką. Na oku M. możemy odnaleźć kilka. M.in.: MAC, Inglot, Too Faced, Zoeva, Freedom.

Brwi podkreślone są Brow Powder Duo od Anastasia Beverly Hills, a pojedyncze włoski domalowane eyelinerem do brwi z Inglota.




Buzia ujednolicona jest niezawodnym kremem BB marki Mizon z serii Steblanc. Prawda, że prezentuje się na ujęciach niesamowicie?





Usta podkreślone są jedynie Lano maścią z Ziai, która nadaje pięknego połysku.
Delikatny kontur stworzony jest natomiast przy pomocy brązera z Kiko.






Dziś oszczędnie ze słowami, ale czasem tak trzeba.
Jak zwykle - w komentarzu napisz, co sądzisz o makijażu, a ja obiecuję, że niebawem czeka nas kolejny :).




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Twoje zdanie też ma znaczenie i z chęcią je poznam :). Pamiętaj, by nie obrazić nikogo, tego nie będę tolerować.