środa, 13 kwietnia 2016

Mocny makijaż duochrome dla pani zimy


Hej! To był pierwszy ciepły, a nawet gorący dzień tego roku. Jeszcze bardziej upalny, bo spotkały się trzy wariatki... Trzy przedsiębiorcze kobiety z głową pełną pomysłów!

Ja po raz kolejny spróbowałam swoich sił jako MUA oraz pomoc fotografa(wiecie, blenda z folii aluminiowej, włosy i te sprawy), fociła jak (niemal)zwykle niezastąpiona Lady Amarena, a pozowała wschodząca gwiazda YouTube'a, opowiadająca o Wielkanocy, kabanosach i taksówkach - CeRatka, czyli również Justyna. 

Gwoli ścisłości... Wszystkie trzy poznałyśmy się na uczelni i razem studiujemy.







Justyna to według mnie taka typowa pani zima, więc postanowiłam zaszaleć moimi ulubionymi cieniami, czyli Boom Boom Room od MAC, jako podstawa, a cień główny to pigment Inglot 85. To tak naprawdę są dwa te same kosmetyki, z tym, że Inglot nałożony przy pomocy Duraline ma o wiele większą moc, niż MAC. Całości dopełnia przepiękna pomadka w odcieniu Diva, również od MAC.







Oko obrysowane jest na okrągło, z przytupem, delikatnie rozblendowane. Coś nowego zawsze mile widziane. Poza tym powoli mam już chyba dość wyciągniętych po same skronie "chmurki" cieni. No cóż, zawsze byłam inna i... nadal jestem.





Dzięki Wam, dziewczyny raz jeszcze!
Daj znać, czy podoba Ci się taka odsłona makijażu!