Strony

piątek, 30 grudnia 2016

Azjatyckie oczyszczanie za blisko 200 złotych, Troiareuke, ACSEN Oil Cut Cleansing


Jak bardzo powinno przykładać się wagę do oczyszczania skóry? Jednym słowem: bardzo. Ale o tym kilka słów napisałam już w tym poście. A czego ja wymagam od czyścików? Żeby były delikatne dla bariery wodno - lipidowej, ale żeby doczyszczały skórę. Żeby nie pozostawiały na niej żadnych filmów. I w sumie to tyle. Taka kwintesencja moich wymagań. A czy powinno wymagać się więcej, jeśli produkt do oczyszczania kosztuje blisko 200 zł? Według mnie tak. Tutaj już można patrzeć na zapach, konsystencję, wydajność, lecz meritum cały czas jest to samo...
Czy ACSEN Oil Cut Cleansing spełnił choć moje podstawowe wymagania? 

środa, 21 grudnia 2016

❄ Konkurs świąteczno-noworoczny: 20.12.2016 - 10.01.2017 ❄


Wreszcie się udało i w końcu ruszamy, a długo się do tego zabierałam... Bardzo chciałam, by nagrody były wyjątkowe i żebym mogła obdarować kilka osób. Tak też się stanie!
Co zrobić, żeby wygrać? 

piątek, 16 grudnia 2016

Azjo, daj się lubić #15, Skin Watchers, puder myjąco - złuszczający


Dwa najważniejsze kroki w pielęgnacji moim, justynim okiem? Oczyszczanie i złuszczanie! Dlaczego? Oczyszczając i złuszczając odblokowujemy pory, usuwamy sebum, zanieczyszczenia, martwy, zalegający naskórek, odkrywamy nową, piękniejszą skórę, walczymy z przebarwieniami, pozwalamy dobroczynnym składnikom przejść w jak największej ilości wgłąb, nawilżamy, sprawiamy, że kolejne produkty mają rację bytu. Lista zalet jest baaaardzo długa! 
No dobra, a co, jeśli możemy mieć takie dwa w jednym? Przecież uwielbiamy kosmetyki multifunkcjonalne! Zaoszczędzamy i czas i pieniądze, które można wydać później na inne przyjemności(czyli wydajemy dwa razy więcej! #typowo). Dość już krążenia wokół tematu: przedstawiam myjący puder od Skin Watchers!

niedziela, 11 grudnia 2016

#winterweek7| Damski zapach dla koneserów, L'ange Noir, Givenchy


No i co... To ostatni już wpis z serii #winterweek. Jestem w szoku, że ten tydzień minął tak szybko, że udało mi się opublikować każdy post oraz jak fajnie bawiłam się, dzięki tej akcji! Ale do rzeczy.
Dziś będzie troszkę bardziej mrocznie, aczkolwiek na pewno zimowo. Przynajmniej w moim mniemaniu. Bo czy anioł ciemności właśnie tak nie brzmi?

sobota, 10 grudnia 2016

#winterweek6| Świąteczny makijaż z błyskiem


Przy świątecznym stole każdy chce wyglądać promiennie, schludnie, zjawiskowo. My - kobiety mamy niejako prościej. Pomaga nam makijaż. I właśnie dlatego dziś pokażę moją propozycję. 

piątek, 9 grudnia 2016

winterweek#5| Pielęgnacja dłoni zimą


Czy Twoje dłonie mają dość mroźnego powietrza na zewnątrz i suchego w mieszkaniu? Czy suche skórki przy paznokciach doprowadzają Cię do szału? A może Twoje ręce są tak przesuszone, że masz prywatny śnieg, kiedy się podrapiesz? Jeśli choć na jedno pytanie odpowiedziałaś tak, ten post jest dla Ciebie!

czwartek, 8 grudnia 2016

#winterweek4| Maska (nie)tylko bankietowa - Peter Thomas Roth, Pumpkin Enzyme Mask


Okres świąteczny, okres w ogóle zimy nie jest łaskawy dla naszej skóry. Większość osób stwierdza, że dzieje się jakaś totalna wariacja i nie da się jej okiełznać. Otóż to możliwe(o ile nie pracujemy non stop w klimie...). 
W tym poście przedstawię mój sposób na piękną skórę, ażeby w tym ważnym czasie: czy to w święta, czy w Sylwestra, ale także na co dzień wyglądać jak najlepiej można!

środa, 7 grudnia 2016

#winterweek3| Zima otula, czyli Man Intense, Jimmy Choo


Kiedy robi się chłodniej, z większą chęcią sięgamy po ciepłe zapachy. To one wprawiają nas w konkretny nastrój, otulają, tworzą atmosferę... Czy są takie, które szczególnie lubię wyczuwać na ciele Mojego A. w ten (już) zimowy czas? Ależ oczywiście! Hitem najbliższych mroźnych miesięcy będzie Jimmy Choo Man Intense!

wtorek, 6 grudnia 2016

#winterweek2| Co kupić kosmetykoholiczce pod choinkę?



Jako, że święta tuż, tuż, nadchodzę z pomocą! Wiele z Was ma zagwozdki prezentowe i zastanawia się, w jaki sposób uszczęśliwić fankę kosmetyków, samemu nie mając o tym pojęcia.
W tym poście znajdziesz kilka inspiracji, które być może rozwieją pewne wątpliwości i zdejmą ciężar z barków. Znajdźmy prezent idealny!

poniedziałek, 5 grudnia 2016

#winterweek1| Przegląd świątecznych nowości Sephora


Pamiętasz tydzień szalonego blogowania o nazwie #loveyourlipsweek? Tym razem nadchodzimy, w troszkę innym składzie, z #winterweek! Dziewięć blogerek, siedem postów, dzień w dzień, wszystkie kręcące się w temacie zimy i świąt. Ażeby wprowadzić Cię w ten bajeczny klimat, pierwszy post poświęcę przepięknym nowościom marki Sephora ze świątecznej kolekcji.

wtorek, 29 listopada 2016

Azjo, daj się lubić #14, Pszczółki, miodki i inne sprawy, czyli krem Honey Ceramide od COSRX


W moim przypadku krem pod oczy jestem w stanie ocenić po czterech dniach. Albo jest dobrze albo jest źle. Przez ostatnie półtora roku wierna byłam dwóm kremom: Kiehl's(na dzień) oraz Steblanc(na noc). Kiedy ten pierwszy zaczął dobijać dna, stwierdziłam, że go zdradzę i wypróbuję czegoś innego. Miałam wrażenie, że efekt nie jest już ten sam, co wcześniej... 

wtorek, 22 listopada 2016

S.O.S dla skóry trądzikowej


Jako posiadaczka niegdyś skóry z trądzikiem, a w tym momencie skóry wysypkowej (brawo dla mnie za nowy typ!), chciałabym podzielić się z Tobą tym, co pomaga mi uśmierzyć ból związany z wypryskami, zniwelować stan zapalny i po prostu pozbyć się tego dziadostwa w jak najszybszym tempie, ale też z jak najmniejszymi stratami.
Bo nie oszukujmy się, łatwo wysuszyć skórę na wiór, a później co? Trzeba nawilżać, nawilżać i nawilżać, a później, kiedy już zaczyna być lepiej... Znów wysyp! I takie o, błędne koło.

wtorek, 15 listopada 2016

Azjo, daj się lubić #13, Clearing Petit BB, Holika Holika


Azjatyckie kremy BB to moja miłość. Nie dość, że zwykle mogą pochwalić się kryciem normalnego podkładu, to również działają na konkretne, skórne problemy. Ktoś, kto nigdy nie miał z nimi do czynienia, nie zrozumie. To naprawdę trzeba poczuć i zobaczyć na własnej twarzy. Jak wygląda moja relacja z kremem BB Holika Holika? Słabo.

piątek, 11 listopada 2016

Azjo, daj się lubić #12, Missha, Near Skin Ultimate krem i esencja do twarzy


Jeśli mnie czytasz, doskonale wiesz, że kosmetyki azjatyckie zapanowały w mojej kosmetyczce, łazience i co więcej - robią sobie ekspansję do łazienek mojej mamy, babci, a także znajomych. Zarażam jak grypą, a co!
Dzisiejszy wpis poświęcę emulsji oraz kremowi marki Missha z serii Near Skin, które tak naprawdę są produktami dla skóry trochę bardziej dojrzałej, aniżeli moja...

niedziela, 6 listopada 2016

Niekonwencjonalnie - o męskim zapachu - Armani Diamonds for Men


No dobrze, a co powiesz na recenzję męskiego(tak!) zapachu? Wydaje mi się, że ta sfera jest bardzo zaniedbana, więc postaram się dorzucić swój kamyk i odrobinkę ją wspomóc. W tym poście obsmaruję jeden z moich ulubionych męskich zapachów, czyli niestety wycofany już Armani Diamonds for Men.

poniedziałek, 24 października 2016

Marc Jacobs, lakier do paznokci Enamored w odcieniu Oui!


Kiedy zobaczyłam ten kolor, przepadłam... Totalnie moje klimaty! I choć paznokcie bardzo lubię mieć pomalowane, to samo ich malowanie jest dla mnie istnym koszmarem. Zawsze się coś rozmaże, a później schnie godzinami, jeśli nie użyję wysuszacza. 
Mimo mojej niechęci, lakier Oui! zapragnęłam nosić. Na złość pogodzie za oknem! 

czwartek, 13 października 2016

Mój zapach na jesień - Miu Miu od Miu Miu


Czy świeże zapachy rezerwujesz tylko na wiosnę i lato? Czy chodzisz utartymi ścieżkami, a może wolisz odkrywać nowe, nieznane? Pędzisz za tłumem, czy wyznaczasz trendy? 
Do pewnego momentu chciałam naśladować innych, chciałam być taka, jak inni, ale! Te czasy już dawno za mną. Teraz robię swoje, nie podążam za innymi, nie oglądam się na nikogo. Jestem swoją własną trendsetterką! 


poniedziałek, 10 października 2016

Azjo, daj się lubić #11, Magic Snow Fixing Foundation, April Skin


Na początku wypada przeprosić za tak długą nieobecność... Niestety, ostatnio przeprowadziliśmy się, co zabrało nam naprawdę mnóstwo czasu i wysiłku. Mam nadzieję, że teraz będzie już z górki i zasypię Cię mnóstwem nowości, które mam ochotę tu obsmarować!
Dziś czas na kolejny koreański kosmetyk - podkład Magic Snow Fixing Foundation marki April Skin, który jakiś czas temu zasilił moją kosmetyczkę. 

niedziela, 25 września 2016

Psychologia uśmiechu


Nadszedł czas na ostatni post z serii #loveyourlipsweek. Z tej okazji przygotowałam coś innego, niż zwykle. 
Dziś zajmiemy się psychologią uśmiechu. Czyli w skrócie: czym różni się uśmiech fałszywy od szczerego. Masz ochotę na trochę nauki? Jeśli tak, zapraszam do zapoznania się z wpisem.

sobota, 24 września 2016

TEST: Fresh Cherry Tint, Etude House


Dzisiejszy post będzie zdecydowanie inny, niż cała reszta. W ogóle, długo biłam się z myślami, czy chcę coś takiego zrobić i ciekawość wygrała. Znajdziesz tu dosłownie pierwsze wrażenia na temat tintu, a dokładniej jego próbki. I gwoli ścisłości - w związku z tym, że to produkt do ust, pozwalam sobie zrobić ten test. Jeśli byłaby to próbka kremu - nie zrobiłabym czegoś takiego, bo nie byłoby to miarodajne. 
To skoro wszelkie nieścisłości już za nami, zapraszam do zapoznania się z moimi pierwszymi wrażeniami na temat tintu Fresh Cherry Tint od Etude House.

Triki i tipy dotyczące tematu ust


#loveyourlipsweek to zdecydowanie świetna okazja, by podzielić się z Tobą moimi trikami, które pomagają, ułatwiają okiełznać pomadki, suche usta i takie inne sprawy z nimi związane. Domyślam się, że pewne sprawy od długiego czasu krążą już w Internecie i Ameryki to ja nie odkrywam, ale chciałabym usystematyzować naszą wiedzę i zebrać to w jeden post. To jak, gotów?

czwartek, 22 września 2016

Pomadkowe propozycje Sephora na jesień


Halo, jesień zaraz. Wiesz, co to oznacza? Akcent na usta, yaaay! Czerwienie, bordo, śliwki, maliny, a może nude? Pokażę Ci kilka propozycji od Sephora, ale wybór należy wyłącznie do Ciebie.

wtorek, 20 września 2016

Azjo, daj się lubić #10, Lip Sleeping Mask od LANEIGE


Jestem osobą, której usta są słabo reformowalne. Wystarczy dosłownie jeden dzień nieuwagi, by kolejne dwa poświęcić na ich regenerację. Każdą porą roku płatają mi niezłe figle i dzień w dzień muszę je muskać, by były w dobrej kondycji. Cały czas krążę wokół produktów do pielęgnacji warg, non stop szukam, ulepszam, kombinuję. Czy znalazłam? Czy jestem choć odrobinę bliżej?

poniedziałek, 19 września 2016

Sephora, Shea Lip Mask


Dzisiejszy post jest wyjątkowy, gdyż otwiera tygodniową serię o nazwie #loveyourlipsweek. Podczas tego przedsięwzięcia, wraz z innymi bloggerkami będziemy kręcić się wokół tematyki ust i przez siedem dni "spamować" właśnie na ten temat. Mam nadzieję, że z Twojej strony odbiór będzie pozytywny, a my dzięki temu stworzymy w niedalekiej przyszłości coś jeszcze.

niedziela, 18 września 2016

Azjo, daj się lubić #9, Multimasking: Etude House, Hyaluronic Acid Mask + Petitfee, Golden Hydrogel Eye Patch


Multimasking. Co to w ogóle jest? To taka technika maskowania w terenie, że jesteś niewidoczny dla otoczenia.
Przepraszam, suchar. 

A tak serio: to technika nakładania odpowiednich masek na pewne rejony skóry. Np. Jeśli Twoja skóra jest mieszana(suche "boki" i tłusta strefa "T"), to po bokach twarzy powinna znaleźć się maseczka typowo nawilżająca, a w centrum coś, co oczyści skórę i zbalansuje jej działanie. Tak bardzo w skrócie.
I ja na taki multimasking się porwałam. Z resztą, nie pierwszy raz. Co z tego wyszło? Obejrzyj.

czwartek, 15 września 2016

Jesienny makijaż fashion jednym cieniem


Jesień powoli się zbliża. Nadchodzi nieubłaganie. Z jednej strony - fajnie, bo kto nie lubi tych wszystkich burgundów, mocno podkreślonych ust, milutkich sweterków i takich innych? Z drugiej - szaro, zimno, deszcz...
Nie mniej jednak, ja staram się spojrzeć na nią w ten łaskawszy sposób. I tym sposobem jest właśnie ten makijaż.

wtorek, 13 września 2016

Od nienawiści do przyjaźni, Chanel No 5 L'eau


Chanel No 5. Jednym słowem: klasyka. W wielu słowach: zapach nie dla każdego, pudrowy, ciężki, specyficzny, raczej dla dojrzałych kobiet. I jak możesz się domyślać, nie jestem adoratorką tego zapachu... Kiedy na półki perfumerii wkroczyła "odnowiona piątka", byłam ciekawa, co tym razem wsadzili do flakonu. Niestety, mój odruch był podobny do tego, jaki wykonuję przy wąchaniu "piątki". Jednak, czy nie masz czasem tak, że do kosmetyku, czy wody toaletowej musisz się stopniowo przekonać?

czwartek, 8 września 2016

Azjo, daj się lubić #8, Cherry Lip Gel Patch, Etude House


Wiele osób poczuło zainteresowanie, gdy zobaczyły, że mam coś, co wygląda jak wielkie, różowe usta. Co tu ukrywać, sama byłam ciekawa działania maski Cherry Lip Gel Patch. Czekałam tylko na dogodny moment, by dokładnie sprawdzić jej działanie.

czwartek, 1 września 2016

Azjo, daj się lubić #7, Water Lip Tint Balm, Choonee


W kwestii produktów do ust jestem dość restrykcyjna. Oczekuję wiele. Chcę by produkt dawał określony efekt, by nie wysuszał ust, by trwał na nich bardzo długo i zjadał się w estetyczny sposób. Ideału jeszcze nie znalazłam(i pewnie nie znajdę), aczkolwiek kilka produktów zadowala mnie na tyle, że z chęcią do nich wracam. Jak jest w przypadku koreańskich tintów od Choonee? Jeśli jesteś ciekaw, zapraszam do czytania!

czwartek, 25 sierpnia 2016

Azjo, daj się lubić #6, moc nasion chia od The Face Shop, czyli Chia Seed


W temacie kremów ostatnimi czasy byłam dość monotonna, jednak specyfiki te nie do końca mnie zadowalały. Zawsze brakowało przysłowiowej kropki nad "i". 
W związku z tym, kiedy kompletowałam zamówienie z koreańskimi kosmetykami, stwierdziłam, że pokuszę się właśnie na jakiegoś azjatyka. Wybór nie był prosty, a moje zaufanie ograniczone, bo pomimo tego, co słyszymy, wiem, że składy takich kremów często odbiegają od tego, co chciałabym zobaczyć na etykiecie. W kosmetykach staram się unikać składników, które mogłyby stać się przyczyną jakichś potyczek. Co mam na myśli? Choćby gliceryna, alkohol, nadmierna ilość olejków, parabeny, silikony... 

sobota, 13 sierpnia 2016

Azjo, daj się lubić #5, Carbonated Bubble Clay Mask, Elizavecca Milky Piggy



Pozostając w temacie masek, pomyślałam sobie, że my, Polki, lubimy nowości. Dobrze myślę? Mówi Ci coś hasło "bublująca maska"? 
W takim razie zapraszam do oglądania!

czwartek, 11 sierpnia 2016

Azjo, daj się lubić #4, Essence Sheet Mask Royal Jelly, Steblanc by Mizon


Nie będąc gołosłowną - znów Azja i znów pielęgnacja! Ostrzegam, produktów azjatyckich i maseczek roi się u mnie multum, także... Tego. Stay tuned!
Essence Sheet Mask Royal Jelly to produkt, który przede wszystkim działa odżywczo, a dodatkowo przeciwzmarszczkowo.
O ile ze zmarszczkami(jeszcze) problemu nie mam, to odżywienie mojej cerze było niezbędne. Czy maska sprostała moim oczekiwaniom? Czy i tym razem Azja dała mi się polubić? Jeśli jesteś ciekaw, czytaj dalej.

piątek, 5 sierpnia 2016

Azjo, daj się lubić #3, BHA Blackhead Power Liquid, COSRX


Oj, Azja w pełni. Azji będzie teraz bardzo dużo i mam nadzieję, że wpadniecie po uszy tak, jak i ja! Przyznam szczerze. 
Pewien czas temu sądziłam, że to są cienkie produkty. Że nic mnie nie zaskoczy, a jeśli już, to negatywnie. Się myliłam!

sobota, 30 lipca 2016

Get Ready With Me and Sweet Peach Palette


Hej! Wracam na YT!
Dziś zapraszam Cię na GRWM and Sweet Peach Palette. W filmie można zobaczyć jak i czym wykonałam swój makijaż do pracy od pielęgnacji po utrwalającą warstewkę pudru.

niedziela, 24 lipca 2016

Zdrowe opalanie - Suchy Olejek Marula od Vita Liberata + KONKURS


Uch, znów sobie poleniuchowałam... A tak serio, w moim życiu ostatnio dzieje się bardzo dużo, ale powoli się to normuje, także wierzę, że do jakiegoś skąpego urlopu już nie zginę. W tym wpisie podzielę się moją opinią na temat Suchego Olejku Marula marki Vita Liberata. To jak, ciekaw, co mam do powiedzenia?

poniedziałek, 11 lipca 2016

Azjo, daj się lubić #2, Steblanc by Mizon, Black Snail Repair Eye Cream


Hmm, szybko ten drugi odcinek "Azjo, daj się lubić!". Ale co poradzić, skoro sama się wprasza? Do rzeczy!
Całkiem niedawno rozegrała się bitwa kremów pod oczy, w której przedstawiłam swoje (nie)ulubione pozycje. Dziś przychodzę z kolejną sztuką, która bardzo mnie zaskoczyła. Ciekaw jesteś, co, gdzie, jak i dlaczego? Zapraszam do przeczytania całego posta.

czwartek, 7 lipca 2016

Azjo, daj się lubić #1, oczyszczająca maska z pyłem wulkanicznym, Mizon



Maseczki to dla mnie coś ważnego. Ba, obowiązkowego! Jednak nie ukrywam, że do każdej nowości podchodzę z ogromną rezerwą. Preferuję kosmetyki naturalne, o czym pewnie już wiesz, ale czasem "grzeszę" i decyduję się na coś innego. Tak było i tym razem. Czy szczęśliwie?  

niedziela, 3 lipca 2016

Ciepłe brązy i *szima, szima* na oku pięknej Wiktorii


Nie ukrywam, urodą Wiktorii jestem zafascynowana. Jest taka naturalna, swojska, ale przy tym taka unikatowa. No... Nie wiem, jak to inaczej opisać. Co śmieszniejsze - do naszego spotkania w moich progach, nie miałam pojęcia jak wygląda. Niby studiujemy razem, ale ja mam taką słabą orientację w twarzach, że szkoda gadać.
Poza tym, nie ukrywam, że ten makijaż był dla mnie wyzwaniem. Wiktoria jest, tak jak i ja popieprzoną perfekcjonistką, która wygarnia makijażystom(jeśli trzeba), że coś jest po prostu do de. 

wtorek, 28 czerwca 2016

Przydymione fiolety


Kolejny fioletowy makijaż za mną. Wczoraj gościłam u siebie Madzię, która zechciała poddać się moim pędzlom i aparatowi. Ciekaw jesteś, co z tego wyszło? Obejrzyj całość :).

piątek, 24 czerwca 2016

Jak zostać murzynem, czyli czarna glinka australijska


Dziś słów kilka o prześwietnej czarnej glince australijskiej, jaką otrzymałam dzięki uprzejmości Izy z bloga
The Secret of Healing. Bez bicia przyznaję, że jest to do tego momentu mojego życia najlepsza maseczka, jakiej kiedykolwiek używałam! 

wtorek, 21 czerwca 2016

No i co tam u Justyny?


Wróciłam!!! Wreszcie koniec. Trzy miesiące na to, na co mam ochotę, trzy miesiące realizowania swoich celów, trzy miesiące(nazwijmy to) lenistwa. Choć leniwie tego czasu na pewno nie spędzę! Co przez ten czas się u mnie działo? Co planuję? Jesteś ciekawa? To zapraszam do lektury i obejrzenia zdjęć wykonanych oczywiście przez Lady Amarenę. Z drewna wystrugała Pinokia!

wtorek, 7 czerwca 2016

One brand eye makeup, czyli MAC Purple Times Nine w akcji


Ostatnio tyle się u mnie dzieje, że nie wiem, gdzie łapy wsadzić. A jak nie wiesz, gdzie je wsadzić, to wsadź je... w kosmetyki! Właśnie w ten sposób powstał makijaż, który prezentuję w tym poście :).

piątek, 27 maja 2016

Instant Light Lip Comfort Oil(uff, koniec!) od Clarins, czy wart tych wszystkich bitew o niego?


To był hicior... Nie zapomnę, jak rzuciły się na niego(prawie) wszystkie kobiety! Nie ukrywam, że i ja oszalałam i szukałam, pytałam, a jego nigdy nie było, aż pewnego razu się udało...
Co o nim sądzę, jaki jest? Jeśli chcesz wiedzieć, zapraszam do przeczytania dalej.

sobota, 21 maja 2016

Cała w kwiatach, czyli subtelna Ania na kolorowo


Czeeeść!
Dziś po raz kolejny zapraszam Was na zdjęcia, które są wynikiem współpracy(znów!) trzech psychol(oż)ek. W roli modelki subtelna, delikatna Ania, którą od początku widziałam pośród natury, w kwiatach, w trawie, cokolwiek... W roli fotografa, będę nudna, Lady Amarena, a make - up, pomoc, rzucanie kwiatkami sponsorowałam ja.

niedziela, 15 maja 2016

Mini wersja Beauty Blender, czyli Micro Mini w akcji


Gąbki Beauty Blender myślę, że nie trzeba przedstawiać. Zna ją niemal każdy choć odrobinę zagłębiony w makijażowy światek... Ale czy znasz Micro Mini - takie malutkie dziecko BB?
Jeśli chcesz wiedzieć, co uważam na temat tego malucha - zapraszam do czytania.

niedziela, 8 maja 2016

Bitwa wód termalnych: Uriage, La Roche - Posay, Avene


Hej, hej!
Przepraszam za zastój, ale cały czas próbuję dotrzeć do przyczyny moich dolegliwości, co znów odebrało mi sił do działania. Ostatni lekarz zdecydowanie stwierdził, że to wyprysk alergiczny, także jeszcze chwila, lecę na badania, które mam nadzieję coś wykryją... No i błagam mój organizm, żeby po odstawieniu leków przeciwalergicznych nie wysypało mnie, jak ostatnio!
Dziękuję Wam serdecznie za słowa wsparcia! To dla mnie wiele znaczy.
A że pogoda ostatnio szalona, przynajmniej według mnie, to dziś coś na ochłodę!

poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Co się dzieje z moją skórą?

Tak to +/- wygląda na dekolcie... Więcej zdjęć dopóki sprawy nie rozwiążę - daruję.

Witaj!
Dlaczego tak mnie mało wszędzie ostatnio? Dlaczego nie odwiedzam Was na blogach, nie komentuję? No właśnie. Dlaczego?!

środa, 13 kwietnia 2016

Mocny makijaż duochrome dla pani zimy


Hej! To był pierwszy ciepły, a nawet gorący dzień tego roku. Jeszcze bardziej upalny, bo spotkały się trzy wariatki... Trzy przedsiębiorcze kobiety z głową pełną pomysłów!