czwartek, 29 października 2015

Zestaw Ibuki, Shiseido

źródło: Douglas.pl

Czy kosmetyki z wyższej półki potrafią zrobić skórze krzywdę? Ależ oczywiście, że tak! Jestem przekonana, że znaleźlibyśmy produkty za czterocyfrowe sumki, które sprawiłyby wielu osobom masakrę na twarzy... 
Jestem jedną z ofiar.

niedziela, 25 października 2015

SkinChemists - Bee Venom Facial Serum


Hej!
Post miał być tu już kilka dni temu, ale zawsze coś wypada... Ostatnio dzięki ósemce spuchłam jak balon, wylądowałam w szpitalu i spuchnięta jestem aż do dziś. Trochę jak chomik. Mam nadzieję, że antybiotyk pomoże i ten koszmar się skończy.

Około miesiąca temu dzięki Tatianie z bloga Dobre Dla Urody oraz marce SkinChemists(dzięki, Kochani!) udało mi się przetestować ich serum. Bee Venom Facial Serum.

poniedziałek, 19 października 2015

RMS Beauty - lip & skin balm simply cocoa


Witaj!
Jak już wiecie(no chyba, że nie...) moje usta są równie kapryśne, jak skóra całego ciała. Praktycznie cały rok muszę o nie dbać, by nie zeschły się na wiór. I muszę używać nie byle jakich produktów. Pomadka Nivea, czy balsam Tisane totalnie nie zdają egzaminu...
Za każdym razem trafiam na coś nowego, co wydaje mi się, że może wprowadzić rewolucję w mojej pielęgnacji. I tym razem również!

czwartek, 8 października 2015

Laura Mercier, Smooth Finish Flawless Fluide


Witaj!

Kilka dni temu dodałam zdjęcie, które ukazywało podkład od luksusowej marki Laura Mercier, który tak strasznie chciałam mieć. Dziś spieszę z "pierwszym wrażeniem" i niestety ostatnim... 
Dodam, że nie używałam podkładów(oprócz stricte mineralnego!) od około trzech/czterech lat, bo zawsze coś mi w nich nie odpowiadało! I nie wiem, kiedy znów się zdecyduję...

niedziela, 4 października 2015

Oczyszczanie cz. 1: Pianka Glamglow Thirstycleanse, czyli "kop" z rana dla śpiocha


Hej!
Sprawczynią tego posta*, a tak naprawdę mini serii jest przesympatyczna Iwonka, która zażyczyła sobie poczytać o moich produktach do oczyszczania cery. A że jestem tu dla Ciebie, Ciebie i Ciebie... Stało się!
Początkowo miało to być zestawienie, ale po napisaniu wstępnego artykułu stwierdziłam, że nikt tego eseju nie będzie chciał przeczytać. W związku z tym zdecydowałam się na serię trzech(lub czterech) wpisów, w których pokażę Ci produkty, jakich używam na co dzień. Te lepsze oraz te, których zakupu żałuję.