wtorek, 22 września 2015

Pogromca błysku, czyli Blot od M.A.C



Witajcie!
Za mną przeprowadzka. Teraz stacjonuję w Łodzi. Pierwszy dzień zaowocował brzydkimi krostkami spowodowanymi kurzem.... A alergolog od lat twierdzi, że uczulona na niego nie jestem. Poza tym, jak to przy przeprowadzkach. Padam na twarz, ale wszystko zaczyna powoli wyglądać normalnie. Najważniejsze, że z każdą chwilą do przodu! Jutro już wszystko winno wyglądać tak, jak sobie to zaplanowaliśmy :).

Myślę, że każdej kosmetykoholiczce obiła się o uszy marka M.A.C. Jest ona uważana w pewnym sensie za luksusową, wysokopółkową, ze smakiem. I ja również się pod tymi słowami podpisuję. M.A.C tworzy kosmetyki niebanalne, niesamowitej jakości. Zdarzają się też buble, ale to pojedyncze przypadki. 
Na ten puder czaiłam się strasznie długo. Za każdym razem, kiedy już miałam go w koszyku, zadawałam sobie pytanie: "Czy warto wydać na puder 100 zł? A jaki kolor? A co, jeśli będzie beznadziejny?". Zaryzykowałam. 

Jakoś niecały rok temu udałam się do salonu M.A.C i poprosiłam o dobór koloru(jak dobrze, że to zrobiłam!). Obsłużono mnie bardzo profesjonalnie. Pan makijażysta nałożył mi na twarz dwa odcienie pudru: Medium oraz Medium Dark, choć w ciemno stwierdził, że MD będzie idealny. W życiu nie pomyślałabym, że ja, "blada twarz"(w M.A.C jestem NW15, po opaleniu się NW20), będę nosiła na cerze puder o kolorystyce nazwanej Medium Dark! A jednak!

Kosmetyk otrzymujemy w czarnej, typowej dla marki puderniczce z jej logo. Uwielbiam te proste opakowania! W środku znajduje się lusterko, nic nie warty puszek(mój wylądował w jakichś czeluściach, w które raczej nie zaglądam często) oraz puder(12 g). Jest to bardzo wygodna propozycja, gdyż nie musimy nosić ze sobą dodatkowego lusterka, a puszek może służyć choćby do ochrony lusterka przed ubrudzeniem go od kosmetyku. W najgorszym wypadku do jakichś poprawek w ciągu dnia. Jest on naprawdę bardzo słabej jakości - twardy i nietrwały. Niestety. Ja jestem  na nie. I przykro mi, że taka marka stworzyła takie lipne akcesorium, które sprzedaje za ciężkie pieniądze(tak, sprzedają je również oddzielnie w 2 - pakach za 27 zł).







Przechodząc do działania...
Matuje, naprawdę matuje cerę. Na około 5 - 6 godzin(przy innych pudrach były to 2 - 3 godzinki). I nie jest to płaski mat. Buzia po jego użyciu jest wielowymiarowa. Bardzo odpowiada mi tego typu efekt. Kiedy go używam, przez cały dzień wystarcza mi tylko jedna poprawka, ale wtedy używam już bibułek matujących[KLIK], bo kolejna warstwa pudru dla mojej skóry... To byłoby zbyt wiele.
Poza tym jest półtransparentny. To jego przewaga nad innymi matującymi pudrami, które w większości są transparentne. Kryje bardzo delikatnie, działa na zasadzie ujednolicenia cery. 

Aplikacja:
Nakładam go tak, jak wszystkie tego typu kosmetyki, czyli wciskam w skórę Beauty Blender'em. Wtedy efekt utrzymuje się najdłużej, a Blot wygląda na buzi najładniej - nie podkreśla włosków, niedoskonałości, po prostu wtapia się w nią!






Blot jest praktycznie niewidoczny na skórze

Wydajność: Jest wydajny, bo opakowanie(12 g) wystarcza mi na pół roku codziennego stosowania. Teraz cena wydaje się chyba bardziej zachęcająca :)? Na zdjęciach widzicie już moje czwarte(!) opakowanie. Po tym jednak planuję zdradę... Ale na razie nie zdradzę tych szatańskich myśli ;).



Wskazówka:
Macie problem z przetłuszczającą się skórą? Polecam aplikację pudru POD podkład ruchami wciskającymi i delikatne oprószenie nim twarzy już po nałożeniu podkładu. To naprawdę działa i naprawdę robi różnicę :). Spróbujcie!





Testowałam wiele pudrów. Naprawdę wiele. Z tej niższej półki(Blot to był ten pierwszy "lepszy"). Ciężko którykolwiek zrównać mi z kosmetykiem od M.A.C. Jest on zdecydowanie unikalny w swej formule i działaniu. Jeśli chodzi o siłę matowienia - myślę, że puder z Ecocera[KLIK] ma z nim coś wspólnego, jednak ten pierwszy wygrywa. Dlaczego? Jest prasowany, wygodniejszy w stosowaniu, daje ładniejszy efekt na skórze(jest bardziej "wielowymiarowy"), ujednolica koloryt cery. Dla mnie to dotychczas numer jeden wśród pudrów! Serdecznie Wam go polecam!

Znacie ten puder, mieliście okazję go używać? Może to Wasze skryte marzenie? Dajcie znać! :)


A dlatego nie było mnie tu tak dlugo:



Urządzamy swój kącik :).