piątek, 28 sierpnia 2015

Nacomi, glinka biała


Działanie oraz samą obecność glinek na rynku zna chyba każdy z nas. W czasach mojego eko - szaleństwa kupowałam glinki na kilogramy! Biała, zielona, marokańska, czerwona, żółta, [...] Lubiłam odkrywać nowe lądy, lubiłam szukać czegoś, co pomoże dopieścić moją cerę. Ba, lubię to do dziś! 
Glinkę białą(czy jak kto woli: kaolinową, porcelanową) poznałam właśnie wtedy. Było to dla mnie uosobienie czegoś delikatnego, łagodzącego, poprawiającego stan mojej buzi. Kiedy nie chciałam kłaść czegoś inwazyjnego na cerę, zawsze decydowałam się na tę właśnie glinkę. Nigdy mnie nie zawiodła...

niedziela, 23 sierpnia 2015

Delikatne smokey

Tym razem krótko, zwięźle i na temat :). 
Upały na chwilę obecną uciekły z moich terenów. Bardzo mnie to cieszy! To czas, w którym wreszcie mogę zacząć funkcjonować niemal w pełni normalnie. "Niemal", gdyż: 1) moje życie nigdy nie było i nie będzie totalnie normalne, ani zwyczajne, 2) jestem przeziębiona...

wtorek, 18 sierpnia 2015

KONKURS "Pielęgnacyjne rytuały"


Dzisiaj nastąpił ten dzień, o który wiele osób mnie podpytywało, a ja nie mogłam napisać więcej, niż dwa zdania. Wraz z Asią z joannebedziak.blogspot.com zorganizowałyśmy dla Was konkurs pod tajemniczą nazwą "Pielęgnacyjne rytuały"

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Wieczorne rytuały


Do pewnego momentu pielęgnacja cery nie była dla mnie zbytnio ważna. Odgrywała jakąś tam trzecioplanową rolę. Z wiekiem zmieniło się to diametralnie i dziś, bardziej od makijażu, czyli zakrywania defektów, cenię sobie zdrową, wypielęgnowaną buzię, co w moim przypadku wcale nie jest takie proste do osiągnięcia. Naprawdę.

środa, 12 sierpnia 2015

Wykończeni w lipcu


Dziś startujemy z pierwszą częścią "wykończonych". Nazwa "denko" jest tak popularna, a ja zawsze muszę po swojemu... ;)
Zacznę od tego, że naprawdę rzadko(lecz coraz częściej!) wykończam* kosmetyki do dna. Jeśli tak się dzieje, to naprawdę kosmetyk musi wkupić się w moje łaski. I tak jest z dzisiejszymi bohaterami.

wtorek, 4 sierpnia 2015

Kiedy moja twarz się buntuje - Organic Rescue Salve, Beyond Organic SkinCare


Ten rok(a w sumie pierwsza jego połowa) był ciężkim czasem dla mojej cery. Nieświadomie sama się krzywdziłam, doprowadziłam do jej wyjałowienia. Wyglądałam na tyle źle, że wstyd było mi pokazywać się poza domem.
Na szczęście w ostatniej chwili dowiedziałam się, co robię źle i zaczęłam sobie pomagać.

utf